”[…] strajk głodowy jako forma protestu powinien być zarezerwowany dla obrony wartości fundamentalnych, nie zaś własnych pensji. A młodzi lekarze tego nie rozumieją. Ludzie tracili zdrowie, oddawali życie za swoje ideały i za wolność Polski. Oddawajmy im cześć także w taki sposób: szanujmy ich i bądźmy bardziej powściągliwi w sięganiu po ważne symbole”. Brzmi znajomo. Wielowieyska powtarza słowa Kuronia: ”Pomysł, ze głoduje się o podwyżkę płac, jest głupi i nieuczciwy. Brałem udział w paru głodówkach: głodowaliśmy o uwolnienie więźniów politycznych. Głodowaliśmy symbolicznie – wyznaczyliśmy sobie czas, kiedy przerwiemy głodówkę”. (cytat z tego artykułu http://wyborcza.pl/7,75968,22500429,a-mnie-sie-nie-podoba-symbol-polki-walczacej.html)

To jest właśnie dzisiejsza opozycja, to jest właśnie cała III RP. Dla nich sprawami fundamentalnymi nie są godność polskich pracowników, odpowiednia wysokość ich pensji i należyta opieka zdrowotna, możliwa do osiągnięcia tylko dzięki zapewnieniu personelowi adekwatnych wypłat. Nie. Liczy się przede wszystkim mityczna wolność, której sami nie potrafią zdefiniować, wolne media i konstytucja – podkreślająca zresztą wagę ludzkiej godności. Liberałowie, oderwani zupełnie od realiów życia ogromnej większości społeczeństwa polskiego, próbują nam po raz kolejny wmówić, że tylko oni mają receptę na rozwiązanie problemów w Polsce. Przypisują tym receptom uniwersalność, podczas gdy to tylko wyraz ich interesu, by zachować bezpieczny status quo. Nie dajmy im się nabrać! Walka lekarzy to także nasza walka. Jesteśmy z nimi w pełni solidarni!